Witajcie,
wybaczcie mi nieobecność. Ostatnio troszkę się działo. Praca,
urodziny, goście, fundacja. Z tego wszystkiego brakło mi czasu dla
Was. Ale już nadrabiam. Dzisiejszy post będzie o
bardzo ważnej
części życia fundacyjnego tzn lekcjach edukacyjnych. Fundacja
prowadzi lekcje edukacyjne praktycznie w każdej grupie wiekowej,
począwszy od przedszkola, kończąc na gimnazjach. Dla każdej grupy
wiekowej mają dostosowane zajęcia i kwestie poruszane na edukacji,
tak by dzieci brały w nich czynny udział. Po raz drugi miałam
przyjemność uczestniczyć w takich zajęciach jako fotograf,
zajęcia przebiegają super, nauczycielki są zaskoczone naszym
kontaktem z dziećmi, tym jak z nimi sobie radzimy oraz naszymi
zdolnościami edukacyjnymi. Dzieci są zachwycone zajęciami, pytają
kiedy będą kolejne takie lekcje, kiedy znowu przyjedzie Pani od
kotów. Kocia edukacja to jeden
ze szczebli na których fundacja działa, z roku na rok przybywa
szkół, przedszkoli, chętnych do przeprowadzenia takich zajęć.
Jeśli fundacja raz pojawia się w danej placówce, wiadomo, że
dzieci będą tak zachwycone, że za rok możemy szykować się
ponownie. Pewnie zastanawiacie się co fundacja ma z prowadzenia takich lekcji. Otóż jedyne o co prosi to o zbiórkę karmy dla swoich podopiecznych. Nie żądamy za to pieniędzy. Praca w fundacji to wolontariat, my rówznież z tego nie mamy nic materialnego, za swoje fundusze trzeba nalać paliwa do baku, poświęcić swój czas, ale w zamian dostajemy te urocze uśmiechy dzieci, ich zadowolenie z zajęć, pytania kiedy znowu przyjedziemy. To jest dla nas największe wynagrodzenie, ale nasi podopieczni muszą z czegoś wyżyć. Ale my również wynagradzamy dzieciom to, iż wsparły fundacje przynosząc jedzonko dla kotka, wynagradzamy grzeczne zachowanie na zajęciach, które prowadzimy i branie w nich udziału. Zawsze mamy przygotowane niespodzianki dla dzieci np. malujemy im buzie by wyglądały jak kotki, mamy cukierki, linijki, kalendarze. Powiem Wam, że taka praca z dziećmi jest wspaniała, to jak nas słuchają, chłoną wiedzę. Kolejne takie zajęcia szykują mi się na grudzień i powiem Wam, że nie mogę się ich doczekać :)
Chciałam Wam również zapowiedzieć, że szykuje mi
się kilka fajnych „projektów”, którymi z pewnością się z
Wami podzielę na blogu. Czeka Was m.in. relacja znad wyraz kobiecej
sesji zdjęciowej. Ale to już niebawem. Mam nadzieję, że zasiałam
w Was ziarenko ciekawości :)












Ciekawe!
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
Sprawdź też KONKURS u mnie!
>> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<
Podziwiam ludzi, którzy angażują się w takie sprawy. Naprawdę super, że przygotowałaś taki post!
OdpowiedzUsuńJEŚLI MASZ CHWILKĘ, PROSZĘ, ABYŚ POKLIKAŁA W LINKI: http://aleksandragroszkowska.blogspot.com/2015/11/wishlist-dressgal.html
BARDZO DZIĘKUJĘ :*
Bardzo dziękuję, takie komentarze bardzo mnie motywują :*
UsuńJasne, że zajrzę :)
Cudowny Blog *.*
OdpowiedzUsuńCoś czuję, że będę wpadała tu codziennie :3
Wspólna Obserwacja ? :)
http://believeinhimselfx33.blogspot.com/