10.10.2015
Jesieni czar
Witam Was w ten nieco chłodny, aczkolwiek słoneczny dzień. Dziś pomówmy trochę o naszej pięknej, polskiej jesieni. Co prawda post nieco spóźniony, gdyż astronomiczna jesień zaczęła się 23 września, ale mimo wszystko jest to temat bieżący. Muszę przyznać,
że mimo lekkiego powiewu chłodu, jak na razie pogoda nas rozpieszcza. Jest pięknie, słonecznie i nad wyraz nie depresyjnie, co jest dość zaskakujące. Przyznam Wam się, że kiedyś nie przepadałam za jesienią, mimo kolorów, które jej towarzyszą, wydawała się być taka melancholijna i depresyjna, towarzyszyło jej za dużo deszczu, było zbyt pochmurnie, a do tego ten wiatr... Ale kilka lat temu, kiedy mieszkanie w bloku zamieniliśmy na nieduży domek, praktycznie w lesie, gdzie na podwórku mam swój własny las, rosną grzyby, a w drugiej części jest mini sad i ogródek pełen kwiatów, pokochałam każdą porę roku. To tutaj niektóre sosny porasta winobluszcz, który na jesień stroi je w czerwone sukienki i tworzy piękne baldachimy zwieszając się z ich gałęzi, drzewa oraz krzewy owocują i rozkwitają milionem kolorów, na zamianę z niektórymi kwiatami.. To właśnie w tym miejscu odnalazłam uroki jesieni. Jest to mój własny raj na ziemi. Właśnie tutaj czuje się przez cały rok jak na wakacjach. Śpiew ptaków o poranku, pohukiwanie sowy o północy, parę gacków latających i przecudowne, rozgwieżdżone niebo. tutaj można odczuć, że do szczęścia nic nie potrzeba. Każdemu z całego serca życzę znalezienia tak wspaniałego miejsca, które w pełni je uszczęśliwi.
A w ogóle to lubicie jesień czy raczej za nią nie przepadacie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja uwielbiam jesień <3
OdpowiedzUsuńSuper wpis i zdjecia! Powodzenia w blogowaniu :*
Buziaczki!
Dziękuję ;*
Usuńuwielbiam jesień puki nie wyjdę na dwór i nie dostanę po twarzy zimnym wiatrem :)
OdpowiedzUsuńJa tak mam z zimą :D Ładnie, pięknie, póki siedzę w domu i podziwiam przez okno :)
Usuń